Hazard może uzależniać. Fortuna, Lvbet, Forbet, Totolotek i Milenium to legalni bukmacherzy. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi
polska senegal przyczyny porażki
Dodano: 20 czerwca 2018

Dokąd zmierza reprezentacja Polski w piłce nożnej na Mistrzostwach Świata 2018r. w Rosji.


Polska miała pecha?

Analiza poprzednich Mundiali wskazuje, że mało, komu udaje się wyjść z grupy po porażce w pierwszym meczu. A reprezentacja Polski właśnie tego doświadczyła można powiedzieć, że na własne życzenie, w spotkaniu z Senegalem. Statystyki są nieubłagane i świadczą o tym, że z reguły, kto przegrywa swój pierwszy mecz, to jest albo źle przygotowany, albo dokonał złych wyborów odnośnie składu, albo obrał zła taktykę. I to pasuje bardzo do tego, co w swoim pierwszym meczu zaprezentował zespół Polski. Drużyna wyglądała jakby była zlepkiem kilku pomysłów na grę, które w ostatnich miesiącach opracował sztab szkoleniowy z trenerem Nawałką na czele. A gdy się realizuje kilka pomysłów jednocześnie  to można odnieść wrażenie, że w sumie nie ma się żadnego pomysłu na tu i teraz. I to brak koncepcji jak stwierdził w jednej z wypowiedzi Prezes PZPN Z. Boniek, był jednym z najważniejszych problemów Polaków w starciu z Senegalem. Wszyscy z reguły przyczyn porażki upatrują w słabej postawie naszych obrońców. Ale tak do końca nie można się z tym zgodzić. Obrona jako całość rozegrała przeciwko Senegalowi całkiem przyzwoite spotkanie. Bramki samobójczej strzelonej przez Thiago Cionka trudno w każdym normalnym spotkaniu uniknąć. Natomiast druga bramka to zbiór fatalnego zagrania Grzegorza Krychowiaka i nieporozumienia J. Bednarka i W. Szczęsnego. Trudno jednocześnie , tak jak podchodzi do tego większość redaktorów uznać, ze te gole padły przypadkowo. Że Polska miała pecha.

A to przecież okazuje się, że Senegal nawet nie musiał przeprowadzać akcji, by strzelić drugiego gola. Wystarczyła jak się okazuje sekwencja trzech następujących po sobie koszmarnych błędów – Krychowiaka , Bednarka i Szczęsnego. Po analizie meczowej okazuje się, że nasza linia obrony dopuściła do oddania ledwie dwóch strzałów na bramkę Szczęsnego i w ogóle tylko do czterech strzałów Senegalczyków z gry w całym meczu. Tak, więc okazuje się, że gra defensywna zespołu jako całości była dobra. Złe były indywidualne błędy poszczególnych naszych piłkarzy. W normalnych okolicznościach i przy pełnej koncentracji naszych zawodników Polska powinna to spotkanie zakończyć, co najmniej bez straty gola. Nie mniejszym problemem było to, jak wyglądała gra naszego zespołu do przodu. Jeśli chce się dyktować warunki gry i jak najdłużej być w posiadaniu piłki to należy opanować kluczową strefę boiska, jaką jest środek pola. I tu można powiedzieć, że trener popełnił błąd. W porównaniu do poprzednich meczy, zabrał z tej strefy jednego zawodnika i okazało się, że zamiast mieć trzech środkowych pomocników, nasz zespół miał tylko dwóch i na skutek tego rozwiązania Senegalczycy mieli w tej strefie przewagę liczebną. Wydaje się, że do kontroli gry i ataku pozycyjnego, którego w tym meczu nie mogliśmy uniknąć, lepszym pomysłem byłoby zapewne wstawienie od początku Karola Linettego kosztem A.Milika. A tak na marginesie,  jeśli się chce grać atakiem pozycyjnym to trzeba mieć do tego odpowiednich wykonawców. Potrzebni są do tego piłkarze, którzy nieźle radzą sobie z piłką przy nodze, którym ona nie przeszkadza i jednocześnie potrafią nadawać akcjom płynności. U nas w tym meczu tego zabrakło. Piłkarze po obwodzie pykali sobie piłkę na zasadzie „ja do ciebie ty do mnie”. W niektórych momentach można było odnieść wrażenie, że nasi piłkarze w dalszym ciągu są na zgrupowaniu i to nawet nie w Arłamowie, ale w Juracie. Całkowicie sielski nastrój. Ale tak się dzieje, gdy w tej linii brak zawodnika potrafiącego zagrać długą, celną piłkę do kolegów w liniach ataku. Takim zawodnikiem wydawał się być J. Bednarek i nie wiedzieć czemu nie wyszedł on w podstawowym składzie.

Innym mankamentem gry naszego zespołu był brak gry skrzydłami. W ten sposób przeprowadziła bardzo nieliczne akcje, i to dopiero w drugiej połowie meczu.

Najbardziej zaskakująca i rozczarowująca w tej porażce jest niespójność i chaos, jaki do tej drużyny wprowadził trener Nawałka. Dotychczasowa ponad czteroletnia działalność trenera przyzwyczaiła nas do tego, że wszystko odbywa się według starannie przemyślanego planu i bez zbytniej improwizacji. I jeśli teraz w tym meczu w ten sposób chciał zaskoczyć przeciwnika, to mu się to za bardzo nie udało. Zaskoczył wszystkich, chyba łącznie z własną osobą, a jak się okazało najmniej Senegalczyków. Mecz otwarcia sprawiał wrażenie, że wykonawcy nie są za bardzo odpowiednio dobrani do pomysłu na grę, a do tego doszło dużo wyborów nie do końca przećwiczonych w warunkach gry. Drużyna wygląda jak zlepek kilku pomysłów na grę, które wzajemnie się wykluczają. A do tego jak to określają kibice, drużynie zabrakło woli walki, ambicji. W niektórych ich poczynaniach była widoczna bezradność. Na dodatek odnosi się wrażenie, że są oni wewnętrznie skłóceni i co gorsze przenoszą to na boisko. Mówiono, że reprezentacja Polski jest faworytem w grupie. Może tak by było, gdyby nasza drużyna pojechała na ten turniej, aby wygrywać, a nie „pokazać się z jak najlepszej  strony” jak zwykł mówić kapitan naszej reprezentacji Robert Lewandowski.  Awans z grupy nadal jest możliwy. Najważniejsze będzie sprawienie, aby drużyna w kolejnych swoich spotkaniach niezależnie od tego, z kim będziemy grali, poruszała się według jasnego, spójnego, konsekwentnie realizowanego planu. Czyli tak jak było to dotychczas.

W przeciwnym wypadku nie pozostanie nic innego jak powiedzieć kibicom mającym jeszcze nadzieję, że ta nadzieja to nic innego jak jeszcze jedno rozczarowanie tylko odroczone w czasie. A tego zapewne wszyscy byśmy nie chcieli.   

Inne: https://www.money.pl/gielda/wiadomosci/artykul/sts-liczy-na-wzrost-przychodow-do-istotnie,252,0,2398716.html

Oceń artykuł

Udostępnij

Podobne wpisy

Poszukiwanie przyczyn niepowodzeń zespołu polskiego na mistrzostwach świata 2018 w Rosji czas zacząć. Polscy piłkarze są za słabi? Występy polskich piłkarzy na mundialu w Rosji pokazały nam coś więcej, niż tylko słabość drużyny. Obnażyły wszystkie bra...
Szanse zespołu polskiego w Mistrzostwach Świata w 2018 roku. Polski powrót na mundial po 12 latach przerwy Zaczyna się długa, bo trwająca miesiąc, piękna piłkarska przygoda. Wiadomo, że finał tych wydarzeń jest...
Polska – Senegal, +50% od LVbet LVBET już się szykuje na Mistrzostwa Świata. Na pierwszy mecz Polaków z Senegalem przygotował promocję gdzie dodaje 50% wygranych jeśli Lewandowski st...
Ranking bukmacherów online 2019 Legalni bukmacherzy - ranking Wcześniej przedstawiono ranking, według którego bukmacherzy internetowi plasują na się na konkretnych miejscach ze wzgl...
Strony bukmacherskie Strony bukmacherskie Rok 2017 stał pod znakiem zmian w zakresie regulacji i nadzoru nad zakładami bukmacherskimi. Dobiegający końca rok 2018 jest rok...
Zakłady bukmacherskie Betclic BetClic legalny w Polsce czy też nie? Dzień 1 kwietnia 2017-go roku wielu graczy na pewno zapamięta na długo. To właśnie od tej pamiętnej daty w nasz...


Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close